Miła obsługa
Wysłałam dwa tydodnie temu prośbę do Oknoplastu z prośbą o wycenę. Głucha cisza nastała, więc postanowiłam im się przypomnieć i wysłałam powtórną prośbę o wycenę bagatela 32 okien. Może to dla nich nie jest dużo ale uważam, że firma produkująca okna żyje właśnie z ich produkcji dla takich jak my między innymi.
Odezwał się pan z centrali w Krakowie i dał mi link do ich strony, żebym sobie znalazła przedstawiciela z regionu. Ok. znalazłam, ale, że nie było podanego e-maila zadzwoniłam do firmy. I co słyszę?
Niestety niec Pani nie da nasza oferta, bo nasze okna będą najdroższe ze wszystkich ofert jakie pani dostanie i nie sądzę, żeby pani je wybrała.
Pan pieknie zareklamował własną firmę a przy okazji założył, że nie stać mnie na ich okna!
Zaprosił mnie za to do siebie, żeby wytłumaczyć mi dlaczego te okna są takie drogie * przy okazji uznał, że jestem głupię "blondynką" )
Mówię mu więc, że niestety nie mogę się do niego osobiście pofatygować dlatego proszę, żeby mi przysłał ofertę, co skwitował: trudni nie to nie.
Napisałam więc do centrali w Krakowie, że Przedstawiciel z regionu nie jest zainteresowany wysłaniem mi oferty, wobec tego dziękuję za współpracę.
Też mieliście takie przypadki, że Was delikatnie mówiąc olali?
To dopiero początek, aż się boję co będzie dalej:)
Pozdrawiam
Komentarze